Warszawska lokomotywa nabiera rozpędu

  • 10 lutego 2015

Brak meczu na rozegranie był widoczny w grze stołecznych zawodników w przedostatniej kolejce. Zanim „gromowa” maszyna rozkręciła się na dobre, Wrocław zdążył ustabilizować mecz i zakończyć spotkanie z pozytywnym wynikiem. W przypadku ostatniego pojedynku z Hussars na Hutniku można było zobaczyć Grom w swojej mistrzowskiej formie. Na boisku pojawiło się wiele nowych twarzy, ale to nie spowodowało zwolnienia gry – wręcz przeciwnie, mecz zakończył się wynikiem 10:5 dla Warszawy. 

25 października na Hutniku, Mistrz Polski przyjął kolegów z Poznania. Mimo bardzo niskiej temperatury niezniszczalni kibice dotrzymali towarzystwa swojej drużynie i doping nie ucichł nawet w 70 minucie spotkania. Poznań Hussars wzmocnieni o zawodników z Oświęcimia przystąpili do meczu w pełnym składzie, dokładnie tak samo jak zawodnicy ze stolicy. W nowych strojach Poznań wyglądał bardzo profesjonalnie i tak jak zawsze nie pozostawiał wątpliwości, że jest jedną z najstarszych i najbardziej doświadczonych drużyn w lidze. Pierwsza kwarta stanęła jednak pod znakiem „gromka”, gdyż bardzo równa gra Gromu Warszawa pozwalała atakującym na zmianę strzelać gole Poznaniowi. Mimo, że Hussars odpowiadali na „zaczepki” wynik zdecydowanie przemawiał po stronie Warszawy. Sytuacja nie zmieniła się również w drugiej kwarcie, gdzie po akcjach Sypniewskiego, Pernala, czy Kawki piłka znajdowała swoją drogę do bramki. W imieniu Hussars odpowiadali starzy wyjadacze i Reprezentanci Polski. Druga połowa spotkania miała też większe „ciśnienie” co skutkowało kilkoma karami i bardzo efektowanymi zagraniami ciałem. Mimo to mecz był bardzo efektowny, dynamiczny i rozgrywany z dużą klasą obu zespołów. Od wznowień Buckiego i Lipczika, przez akcje defensywne Hamrola i Donasewicza, na strzałach Mierkiewicza i Sypniewskiego kończąc.

Grom bardzo solidnie przeprowadza swój plan szkolenia nowych zawodników i widać było to w ostatnim meczu. Świetna wakacyjna rekrutacja pozwala na wypuszczenie debiutujących graczy, którzy w ostatnich fragmentach 4 kwarty stanowili 95% zespołu na boisku. Lacrosse jest sportem, w którym drużyna stanowi całość i każdy jej fragment musi mieć odpowiednią siłę – jak w greckiej falandze. Przeprowadzane w czasie meczu zmiany wprowadzają na boisko zawodników idealnie się zastępujących – takie drużyny zdobywają największe trofea w tej dyscyplinie. Z małym potknięciem, Grom rozpędza swoją lokomotywę – kolejny przystanek: Kraków.

Overall, I was happy with how we played. After the loss to WRO, we knew there were some parts of our game that needed immediate improvement and we spent the time leading up to the match focusing on improving those areas. Both our offense and our defense were able to make key adjustments and it was reflected in the final result.

Poznan is always a tough match, and with the addition of the players from OSW and with new recruits, we looked at them as a completely different team than the one we played last season. Both teams were able to use this game as an opportunity to give newer players valuable experience, and that will benefit not only our teams, but the Polish lacrosse going forward – Drew McCaleb, coach.